Zabrakło pudełek do pizzy w restauracji

W czwartek miałam urlop i nie było mnie w restauracji. Wiedziałam, że czeka mnie sporo pracy, ponieważ jeden dzień dawał spore zaległości. Zajmuję się dostawami i pilnuję, by niczego u nas nie zabrakło. Zapotrzebowanie zgłaszali mi zawsze pracownicy.

Zakup pudełek do pizzy w pobliskiej hurtowni

pudełka do pizzyKiedy weszłam do restauracji to widziałam, że Mariola biega zaniepokojona. Zapytałam co się dzieje. Okazało się, że zapomniała zamówić opakować do pizzy na wynos i nie mieliśmy w co pakować pizzy. Skończyły się już wszystkie pudełka do pizzy a na zamówienie czekać trzeba dwa dni. Nie raz miałam takie sytuacje i wiedziałam dokładnie jak postępować. Zabrałam z kasy pieniądze i pojechałam do pobliskiej hurtowni, gdzie dostępne były pudełka do pizzy w różnych rozmiarach. Już nie raz od nich kupowałam opakowania w takich sytuacjach i wiedziałam, że mają dobre produkty. Mariolę uspokoiłam, bo przecież nic strasznego się nie stało i się uspokoiła. W hurtowni o tej porze zawsze było sporo osób, ale się nie martwiłam, ponieważ pizzerię otwieraliśmy dopiero o dwunastej i miałam sporo czasu. Wybrałam interesujące mnie pudełka do pizzy i skierowałam się do kasy. Po drodze zauważyłam, że takie same opakowania, ale bez obrazków są przecenione i postanowiłam dokonać wymiany. Zapłaciłam o wiele mniej i dzięki temu też wzięłam więcej takich pudełek. Kiedy wróciłam do restauracji to wszystko już było przygotowane. Pudełka zaniosłam na zaplecze i spokojnie wróciłam do swoich pozostałych obowiązków.

Sytuacja z brakiem pudełek nie była żadnym problemem nie do rozwiązania. Zawsze człowiek poradzi sobie w takiej sytuacji o czym wiedziałam doskonale. Mariola później pilnowała tego tematu i nigdy nie spóźniła się z przekazaniem do mnie zamówień do realizacji.